Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kaucja za mieszkanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 arturnowy

arturnowy

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano wczoraj, 17:08

Szarpać się czy się nie szarpać oto jest pytanie? Mój były wynajmujący chce mnie oskubać na 200 euro, z początku miało być 50-100, ale nie odzywał się przez prawie 3 miesiące, więc zadzwoniłem,  jak się okazało jeszcze nie rozliczył kaucji, w sumie jeszcze dwa miesiące musiałbym czekać, a na domiar złego znalazł jeszcze jakąś wilgoć przy oknie w pokoju i może mi oddać 500 euro, albo adwokat. Umówiłem się na piątek.

 

W mieszkaniu byłem ledwie dwa miesiące, tak wyszło, znalazłem ładniejsze, większe, w lepszej lokalizacji, miało nie być problemów, ale ... powyższe odbieram trochę jak karę za zbyt krótki pobyt. Oczywiście, uprzedzając wszelkie uszczypliwości, tak mieszkanie było wietrzone, łazienka w zasadzie cały czas, gdyż okno było już mocno zagrzybione o czym właściciel wiedział. Oczywiście podczas oddawania znalazł sobie jakiś mały wykwit na fudze. Dzisiaj okazało się, że znalazł coś jeszcze przy oknie i urosło do w/w kwoty. Nie, nie mam protokołu zdawczo-odbiorczego. 

 

 

Na forum znalazłem informację o Mieterverein, gdzie teoretycznie uzyskam pomoc. Pytanie do osób, które skorzystały na ile to skuteczne. Na ile mogą pomóc, a na ile mogę jeszcze bardziej zaognić sytuację? Okres wypowiedzenia na umowie dwa miesiące, jednak właściciel zapewniał, że nie ma problemu, poza tym zapewniłem mu nową osobę, nie miał żadnej przerwy. 

 

Umowa...raptem 7 paragrafów.  Ewentualnie ktoś może doradzić jak ugryźć temat?


  • 0

#2 HCOOH

HCOOH

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2495 postów

Napisano wczoraj, 17:35

Do Mietverein musisz nalezec. To rodzaj ubezpieczenia z karencja. Jak dzis sie zapiszesz, to pomoga ci przy nastepnym mieszkaniu, ale nie w sprawie ktora juz sie dzieje.


  • 0

#3 arturnowy

arturnowy

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano wczoraj, 17:50

Dziękuję za odpowiedź, w takim razie do kogo można się zwrócić w obecnej sytuacji?


  • 0

#4 TAKA JEDNA

TAKA JEDNA

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3827 postów

Napisano wczoraj, 17:52

Szarpać się czy się nie szarpać oto jest pytanie? Mój były wynajmujący chce mnie oskubać na 200 euro, z początku miało być 50-100, ale nie odzywał się przez prawie 3 miesiące, więc zadzwoniłem,  jak się okazało jeszcze nie rozliczył kaucji, w sumie jeszcze dwa miesiące musiałbym czekać, a na domiar złego znalazł jeszcze jakąś wilgoć przy oknie w pokoju i może mi oddać 500 euro, albo adwokat. Umówiłem się na piątek.

 

W mieszkaniu byłem ledwie dwa miesiące, tak wyszło, znalazłem ładniejsze, większe, w lepszej lokalizacji, miało nie być problemów, ale ... powyższe odbieram trochę jak karę za zbyt krótki pobyt. Oczywiście, uprzedzając wszelkie uszczypliwości, tak mieszkanie było wietrzone, łazienka w zasadzie cały czas, gdyż okno było już mocno zagrzybione o czym właściciel wiedział. Oczywiście podczas oddawania znalazł sobie jakiś mały wykwit na fudze. Dzisiaj okazało się, że znalazł coś jeszcze przy oknie i urosło do w/w kwoty. Nie, nie mam protokołu zdawczo-odbiorczego. 

 

 

Na forum znalazłem informację o Mieterverein, gdzie teoretycznie uzyskam pomoc. Pytanie do osób, które skorzystały na ile to skuteczne. Na ile mogą pomóc, a na ile mogę jeszcze bardziej zaognić sytuację? Okres wypowiedzenia na umowie dwa miesiące, jednak właściciel zapewniał, że nie ma problemu, poza tym zapewniłem mu nową osobę, nie miał żadnej przerwy. 

 

Umowa...raptem 7 paragrafów.  Ewentualnie ktoś może doradzić jak ugryźć temat?

Postraszyc pana wynajemce rzeczoznawca, ktory na sto procent stwierdzi ze gdzyb siedzi tam od lat , nie byles w stanie przyczynic sie do poswtania grzyba po 2  letnich mesiacach ;)


  • 0

#5 arturnowy

arturnowy

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano wczoraj, 18:25

Chyba mój niemiecki nie jest na tyle dobry, żeby móc kogoś straszyć rzeczoznawcami. Poza tym potrafię sobie wyobrazić, iż nie wpuszcza rzeczoznawcy i sprawa staje w miejscu. 


  • 0

#6 luce2

luce2

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1784 postów

Napisano wczoraj, 18:38

Witam.

Korzystałam w tym roku z pomocy Mieterverein w Euskirchen filia należąca do Kolonii.  Jak najbardziej sprawa sporna między tobą Arturnowy a wynajemcą jest dla Mieteverein. Teraz sa nowe zasady. Musisz z Mieteverein podpisać umowę na 2 lata ale płacisz raz na rok 95 euro (moge sie pomylić w granicy 5 euro). I działa to tak: jeśli teraz zgłosisz się do Mieteverein to płacisz tylko od sierpnia do grudnia łącznie. Opłaca się bo czeka cie zmiana mieszkania więc zawsze możesz na nich liczyć w razie nowej umowy czy jakichś komplikacji. ja jestem bardzo zadowolona z usług Mieteferein.

Artur nowy musisz zorientować się gdzie koło siebie masz Mieteferein.Wybierz się do nich,poproś o papiery do wypełnienia.Wpłacisz na ich konto pieniądze i za tydzień masz od nich swoją kartę z nr identyfikacyjnym. Dzwonisz do nich ,podajesz swój nr i umawiasz się na spotkanie.

Powodzenia.


  • 0

#7 luce2

luce2

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1784 postów

Napisano wczoraj, 18:39

...miało być Mieterverein,ups... ;)


  • 0

#8 luce2

luce2

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1784 postów

Napisano wczoraj, 18:46

Na wszelki wypadek porób zdjęcia tego grzyba tak żebyś miał na zdjęciu datę. Jeśli twój niemiecki jest słaby poproś kogoś ze znajomych żeby poszedł z tobą do Mieteverein. ja miałam koleżankę na telefonie i tak rozmawialiśmy w trójkę w Mieteverein. Prawdopodobnie wynajemca liczy na to ,że nie znasz niemieckiego i nigdzie nie pójdziesz. Mój też na to liczył do czasu jak dostał pismo z Mieteverein.


  • 0

#9 arturnowy

arturnowy

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano wczoraj, 23:20

Rozmawialem z chłopakami z pracy. Dowiedziałem się jeszcze o Mieterbund czy jakos tak, ale zdaje się obie opcję są płatne. Ogólnie powiedzieli mi, że po dwóch miesiącach nie ma prawa zabierać za grzyba, bo pewnie tam już był. Takich argumentów uzywelem w rozmowie z wynajmujacym, ale oczywiście bez rezultatu.
  • 0

#10 arturnowy

arturnowy

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano wczoraj, 23:22

Zdjęcia ciężko będzie wykonać, bo od maja już tam nie mieszkam, a nie chce koledze, który aktualnie tam mieszka robić jakiś nieprzyjemności.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych użytkowników