Skocz do zawartości


Zdjęcie

Renta po ojcu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ania1973

Ania1973

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 15 02 2010 - 19:02

U mnie na szczęście wszystko ok, ale cały czas dręczy mnie jedno pytanie... Mąż pracuje w Niemczech od trzech lat, legalnie, na stałej umowie. Czy gdyby coś Mu się stało, to dzieci otrzymają po Nim rentę i jeśli tak, to w jakiej wysokości? (tak byłoby w Polsce) Co w takim wypadku mam zapewnione jako niepracująca żona? Wiem, że to takie trochę "na wyrost szukanie problemu", ale mamy kredyt na dom, a ja chcę mieć stabilną przyszłość i nie martwić się co będzie i z czego utrzymam dzieci, gdyby coś się stało. Proszę o poważne odpowiedzi
  • 0

#2 Konto usunięte(8358)

Konto usunięte(8358)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2465 postów

Napisano 15 02 2010 - 19:17

Aniu-nie wiem ile masz lat.Dziecku zawsze należy się renta po ojcu.A Tobie jako wdowie też coś się należy-w zależności ile lat mąż pracował. Wysokości świadczeń nikt Ci nie poda,bo to jest bardzo indywidualne. Trzymaj kciuki za męża,by długo żył i zdrowie mu dopisywało.
  • 0

#3 Konto usunięte(10623)

Konto usunięte(10623)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 124 postów

Napisano 15 02 2010 - 20:15

Ania jakbys poszla do pracy to bys sie nie martwila o przyszlosc dzieci i swoja oczekujac na wypadek meza i jego rente
  • 0

#4 Ania1973

Ania1973

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 15 02 2010 - 21:52

Gdyby mi się to opłacało to pewnie bym poszła, ale tu jest tak, że jeśli ja "zarobię", to "dowalą" nam różne opłaty, więc jeszcze rok muszę posiedzieć - póki młodsza nie pójdzie do szkoły :/. Poza tym, skoro nie ma potrzeby, żebym na siłę sza do pracy, to po co mam łapać "byle co", skoro mogę pouczyć się języka, dopilnować dzieci i za jakiś czas dopiero pójść do pracy? W Polsce mam spory staż, ale tu :/
  • 0

#5 sun

sun

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 8980 postów

Napisano 15 02 2010 - 22:15

Aniu, z calym powazaniem- praca zawsze "sie oplaca".... ok, mi tak wpajali, nie wiem, jak tobie ;-)
  • 0

#6 darlowiak

darlowiak

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 9563 postów

Napisano 15 02 2010 - 22:21

oj , nie chcial bym byc na miejscu twojego meza o ile renta sie nalezy
  • 0

#7 Ania1973

Ania1973

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 15 02 2010 - 22:48

Czemu? :)) Nie mam niecnych zamiarów :), po prostu lubię czuć się bezpiecznie i pewnie. Do tej pory cały czas pracowałam i trudno mi siedzieć i liczyć na to, że jakby co, to "jakoś się ułoży". Lubię pewnie stać na ziemi :)
  • 0

#8 Ania1973

Ania1973

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 15 02 2010 - 22:51

Aaaa, sun.... praca jako taka to i się opłaca, ale jak masz zarobić grosze i z tego jeszcze oddać ze 150 na przedszkole, a dzieciaki mają biegać samopas, to czasami co innego jest "bardziej opłacalne" :). Przerabiałam to w Polsce i nie byłam zachwycona.
  • 0

#9 Waldemar1973

Waldemar1973

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4376 postów

Napisano 16 02 2010 - 09:04

Tylko sie dziwic.................
  • 0

#10 Heiner-70

Heiner-70

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 42 postów

Napisano 16 02 2010 - 09:39

Ty chyba bylas pod wplywem alkoholu albo narkotykow jak to pisalas , tak jak napisal Waldemar tylko sie dziwic.A nie pomyslalas ze moze byc na odwrot??Do czego wy kobiety jestescie zdolne !!!
  • 0

#11 sun

sun

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 8980 postów

Napisano 16 02 2010 - 10:28

Aniu, jak zarabiasz "grosze", to za przedszkole placisz malo albo i wcale ;-)
  • 0

#12 ladyblue

ladyblue

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1526 postów

Napisano 16 02 2010 - 12:45

złej baletnicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy... jak się komuś nie chce to zawsze będzie miał milion powodów na nie....
  • 0

#13 Ania1973

Ania1973

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 16 02 2010 - 16:46

Sun - jak ja zarabiam grosze i mąż by zarabiał grosze, to za przedszkole byśmy nie płacili. Ale... jak ja zarobię grosze przy dobrej pensji męża, to już inna sprawa. I w takim wypadku należy się zastanowić, czy warto pracować za grosze - kosztem tego, że dzieciaki będą niedopilnowane, obiadu nie będzie na czas itd. Do reszty - dziwi mnie krytykancki odzew na poruszony przeze mnie problem. Zadałam normalne pytanie (jego cel wyjaśniałam wyżej), a tu znaleźli się "doradcy", którzy nie dość, że nic nie wnieśli do tematu, to jeszcze obrażają kogoś kogo nie znają. Jeśli jest tu większość takich ludzi, to ja dziękuję :/. Wlademar1973 - nie wiem czemu się dziwisz, może byś wyjaśnił? Heiner70 - gdybym ja zeszła z tego świata, to mąż nadal by pracował, tak jak pracuje teraz i co za tym idzie utrzymałby dzieci. Jeszcze by dostał kasę za mnie z ubezpieczenia. Sytuacja o którą pytałam jest hipotetyczna, ale nie niemożliwa. ladyblue - gdyby praca mi przeszkadzała, to w Polsce też bym nie robiła, a pracuję od osiemnastego roku życia. Zwolniłabym się też zaraz po tym jak Mąż otrzymał kontrakt w Niemczech, a tak się nie stało, bo pracowałam jeszcze ponad rok, kiedy już "nie musiałam". Dziwi mnie takie podejście do sprawy. Zawsze byłam przekonana, że lepiej być przygotowanym na różne sytuacje, a nie potem siedzieć i beczeć, że się nie ma z czego żyć. Mam nadzieję, że dla nikogo z Was nie nadejdzie nigdy czas, kiedy zostanie postawiony w sytuacji, na jaką nie był rzygotowany. I że nie będzie wtedy "pluł sobie w brodę", że mógł o tym pomyśleć wcześniej, ale nie spodziewał się tego. Mój Mąż też został zapytany o rentę, ale jak pytał innych, to każdy dawał Mu inną odpowiedź, stąd moje pytanie na forum. I nie jest obrażony, że o to zapytałam...
  • 0

#14 cyganiatko

cyganiatko

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4416 postów

Napisano 16 02 2010 - 17:39

Pytanie o rente nie jest czyms dziwnym..moze dla niektorych..w podswiadomosci wiekszosc ma ze jakos to bedzie..ale te czasy minely..musimy sie troszczyc sami o swoja przyszlosc..podobnie jest tez ze zeniac sie czy wychodzac za maz wstydliwa sprawa jest rozdzielenie majatkowe..bo przeciez tak nie wypada ..robimy to z milosci a milosc jest slepa.a po kilku czy kilkunastu latach zaczyna sie walka aby jak najwiecej wyrwac..rowniez sprawa badania na AIDS jest zle przyjmowana..a czesto osoba zarazona sama tego nie wie i doprowadza do tragedii innych...
  • 0

#15 lulu

lulu

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2481 postów

Napisano 16 02 2010 - 17:40

Ania, ja Ciebie doskonale rozumie. Mam na mysli Twoja prace.Moj maz tez dobrze zarabia i potrafi utrzymac mnie i wkrotce nasza corke. Ja w Polsce nigdy pracy sie nie balam. Po przyjezdzie do Niemiec najpierw poszlam na kurs jezykowy, potem zaraz do pracy. Fakt, nie byl to szczyt moich marzen i ambicji, ale nie potrafie tak bezczynnie zyc. Moje "wyplaty" to jako kieszonkowe traktowalam :) teraz jestem w ciazy, po urodzeniu chcialabym do pracy wrocic. Ale maz mowi aby sie wstrzymac. Dobrze zarabia, wiec lepiej dla dziecka jesli bedzie na poczatek z mamusia. A jesli pojde do pracy, to ani dziecka nie bede widziec, ani mojej mini wyplaty :) wiec moge chociaz rok, poltora poczekac
  • 0

#16 cyganiatko

cyganiatko

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4416 postów

Napisano 16 02 2010 - 17:49

Aniu..z renta to nie wiem dokladnie..dzieci powinny otrzymac ale Ty chyba nie.najlepiej zabezpieczyc sie dodatkowo Ubezpieczeniem na zycie albo wypadkowym..to pierwsze zabezpiecza Cie czesciowo w razie smierci..a jesli maz przezyje to wyplata wlozonych skladek z odsetkami ..to drugie wyplaca tylko odszkodowanie w razie smierci..sa zreszta rozne warianty...
  • 0

#17 cyganiatko

cyganiatko

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4416 postów

Napisano 16 02 2010 - 17:51

i wrazie wypadku i inwalidztwa..
  • 0

#18 cyganiatko

cyganiatko

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4416 postów

Napisano 16 02 2010 - 17:57

I skladki mozna odpisywac od podatku..co jest korzystne dla tych ktorzy wiecej zarabiaja i placa wiekszy podatek...
  • 0

#19 Ania1973

Ania1973

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 65 postów

Napisano 16 02 2010 - 19:10

Cyganiątko... już mam więcej informacji. Może innym się przydadzą - renta dzieciom się należy, ale są to małe pieniądze. Z tego co doczytałam, to jest to około 10% emerytury jaką rodzic by otrzymał. W Polsce jest to dużo większy procent. Dziwne :/. Niepracującej żonie, chyba też się coś należy, bo spotkałam się z pojęciem "wdowiej renty", ale nic poza tym nie znalazłam. Oczywiście, najlepsze w tym wypadku jest dodatkowe ubezpieczenie, ale i tu czyhają pułapki, kiedy zna się słabo język, bo nie wszystko z "warunków umowy" się rozumie. My chyba pójdziemy w kierunku wykupienia ubezpieczenia w Polsce, bo tam chociaż dopytam konkretnie o to co Nas interesuje. W sumie z tego co się rozpytywałam wcześniej, to najlepsze jest ubezpieczenie na życie z opcją wypłaty składek, jeśli dożyjemy danego wieku. Jest tam co prawda klauzula, że przez kilka lat nie można tych pieniędzy ruszyć, ale to nie ma znaczenia, jeśli chce się "być zabezpieczonym" dłużej :) Pozdrawiam
  • 0

#20 cyganiatko

cyganiatko

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4416 postów

Napisano 16 02 2010 - 19:47

Ania..pieniadze mozna ruszyc ale ze strata a zreszta jest to inwestycja na dlugie lata i pieniadze sie przydadza jak trzeba bedzie remont robic np.dach wymienic albo ogrzewanie..tylko nie wiem czy w Polsce mozna sobie odliczyc skladki w De tak i przy sprzyjajacych ukladach finansuje to panstwo..a wdowia renta sie chyba nalezy od pewnego wieku..
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników