Skocz do zawartości


Zdjęcie

ciasta domowe


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#1 huberrtus

huberrtus

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 28 12 2009 - 23:33

witam wszystkich serdecznie :) razem z wujkiem posiadającym cukiernię produkującą ciasta domowe wpadliśmy na pomysł by eksportować je właśnie do Niemiec. jako że w Niemczech byłem tylko dwa razy (dwa razy przejazdem tylko) nie mam rozeznania w tamtejszym rynku. jeśli chodzi o nasze produkty, to stawiamy na jakość. produkujemy ciasta w sposób bardzo zbliżony do sposobów domowych, używamy produktów takich, jakich używa się przy pieczeniu ciast w domu - jaja, mleko, śmietana, mąka, miód naturalny (nie sztuczny)etc. konkurencja sprzedaje ciasta nawet kilka złotych taniej na kilogramie, ale to ciasta z proszku, po których ma się zgagę :) ciasta sprzedajemy w blachach, obleczone dookoła folią. paleta rodzajów jest szeroka: od serników, poprzez kremowe, galaretkowe, makowce, drożdzowe, toffi, biszkoptowe aż po strucle (dodatkowo występują w różnych kombinacjach). łącznie 33 rodzaje plus ciasta sezonowe (np. galaretka z truskawkami/jagodami + biszkopt + krem śmietankowy = pycha:) co tu dużo mówić - ciasta są naprawdę pyszne :) chciałbym się do Was - osób zamieszkujących Niemcy - zwrócić z kilkoma pytaniami: 1. czy w niemieckich sklepach, cukierniach są spotykane tego typu ciasta? jak są pakowane? czy jest popyt na nie? 2. jaka jest rozpiętość cenowa kilograma ciasta? jaką waszym zdaniem takie ciasta mogłyby osiągnąc cenę w handlu detalicznym? 3. gdzie sprzedawane są takie ciasta? (tylko cukiernie, czy też zwykłe spożywczaki, sieci sklepów, supermarkety etc). 4. jakie są w Niemczech małe sieci sklepów? (coś jak u nas Marcpol, albo Żabka. najlepiej coś w stylu angielskich Sainsbury - czyli kilka sklepów w mieście, z żywnością droższą, ale wysokiej jakości). plan jest taki, że ruszamy z wujkiem do Niemiec, konkretnie do Stuttgartu, powiedzmy na 3-7 dni i szukamy sklepów chętnych do kooperacji. rozmawiamy z managerami odpowiedzialnymi za ofertę sklepową, prezentujemy im wzory ciast, przeprowadzamy darmową degustację i negocjujemy ewentualną umowę na dostawy. optymalnie byłoby ubić kontrakt z jedną małą lub średniej wielkości siecią i wozić ciasta w jeden punkt. bardzo proszę o możliwie najszerszą pomoc, bo korzyści są wielostronne - ja mam pracę, wujek rynek zbytu, mieszkańcy Niemiec tanie i pyszne ciasta :) pozdrawiam serdecznie!
  • 0

#2 Konto usunięte(10478)

Konto usunięte(10478)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 76 postów

Napisano 29 12 2009 - 00:59

za drogo wyjdzie z tarnsportem, po za tym niemcy maja inny smak,nie kumaci krotko mowiac...ale sprobowac mozesz. po za tym niemcy czesto robia sami ciasta-maja taka zajawke ze lubia sami piec. powodzenia
  • 0

#3 huberrtus

huberrtus

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 29 12 2009 - 01:57

ale dlaczego twierdzisz, że za drogo? :) nie wiesz po jakich kosztach jestesmy w stanie to wyprodukowac, to po pierwsze. po drugie, nie bedziemy wozic po 100 kg ciast, to oczywiste. weszlibyśmy z dobrym i tanim towarem, mamy dosyć silną pozycję w Warszawie, ciasta są naprawdę jakościowe. inaczej byśmy nie porywali się z motyką na słońce... co do zwyczaju pieczenia ciast w domu, w PL to było bardzo mocno osadzone powiedzmy w tradycji, ale uwierz mi że słyszałem już mnóstwo opiinii mniej więcej w tonie: "wolę kupić niż piec"... prosilbym jeszcze o odpowiedzi na wyliczone przeze mnie pytania :)
  • 0

#4 mareczekhh

mareczekhh

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4873 postów

Napisano 29 12 2009 - 02:14

daj sobie spokoj z tym tematem, tu jest trend na odchudzanie a nie na ciasta i torciki :=>
  • 0

#5 dama_pik

dama_pik

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 571 postów

Napisano 29 12 2009 - 11:36

Ja wiem jedno ciasta z tutjszych cukierni nie sa dla mnie do zjedzenia oprocz paczkow ,reszta jest niesmaczna jakies gliniaste to to czesto ,mnostwo lukru slodkie jak tona cukru .Ostatnio w sieci sklepow Martkauf zauwazylam porcjowane ciasta tuz obok pieczywa ,ciasto tutaj jest dosc popularnym produktem ale panie tez lubia same cos upiec jednak nie wszystkie .Wierze w to ze Wasze ciasta sa smaczne problem w tym zeby teraz wkrecic sie na tutejszy rynek a to wymaga wielkiej cierpliwosci i duzego szczescia .Niemcy sa narodem bardzo wymagajacym i ze tak powiem nieco skapym w negocjacjach o ile ich do negocjacji namowicie, moga stwarzac sporo problemow ,jesli chodzi o cene chocby byla niska to i tak moga krecic nosem .Jednak jesli uda Wam zdobyc sie niemiecki rynek to nie pozalujecie POWODZENIA ! najczesciej przezemnie spotykane ciasta : -fale dunaju -proste ciasta z owocami sezonowymi -ciastka francuskie z budyniem -ciastka z serkiem -ciasta ucierane -tort kakaowy -sernik -oponki ,paczki -ciasta ucierane z posypka migdalowa
  • 0

#6 Konto usunięte(20394)

Konto usunięte(20394)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3747 postów

Napisano 29 12 2009 - 11:55

a ja w Rewe na piekarni raz kupilam Slaskie ciasto drozdzowe z posypka(nawet ma nazwe ,ze Slaskie)ale zero porownania z tym co w Polsce rzeczywiscie ciata niemieckie sa ochydne cukru ,ze zwymiotowac mozna... jableczniki zawsze tylko jablka kawalki...nie tak jak w Polsce pieczone lub tarte nie znaja takich kiedys upieklam ciasto na festyn w szkole niektorym smakowalo nawet szybka znikklo z talerza..ale znalezli sie i tacy co mowili ze niedobre bo takich nie znaja
  • 0

#7 Waldemar1973

Waldemar1973

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4376 postów

Napisano 29 12 2009 - 12:14

No tak ze Niemiecke niejest dobre to tesz niemozna powiedziec, duzo zalezy od tego gdzie sie to kupuje, sa tesz bardzo dobre Bäckerei. Tylko z polski ja jedno juz nienawidze, to sa te duze Torty co sa z Maslem zrobione, to takie tluste beeeehhhh. A to polskie z Makiem tesz bardzo lubie.... To bylo teraz neutralne zdanie (moje). :-))
  • 0

#8 lucyperek

lucyperek

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 138 postów

Napisano 29 12 2009 - 15:50

Faktem jest , ze niemieckie ciasta mi tez nie smakuja.Ja tutaj mieszkam co prawda tylko 10 lat , ale po dzis zawsze mi brakuje sernikow takie jak sa w Polsce no i oczywiscie wuzetek jest naprawde wiele bardzo dobrych polskich ciast , ktorych tutaj nie znalazlam.Jesli Wam sie uda z tymi ciastami to mysle , ze bedzie sporo ludzi , ktorzy je kupia , poniewaz jest tutaj bardzo duzo Polakow. Ja na wigilijke od syna zrobilam sernik to caly zniknal tak im smakowal,a w klasie od mojego syna jest tylko jedna z Tunezji reszta sami Niemcy. Wiec mysle , ze te ciasta chyba niezly pomysl.
  • 0

#9 mareczekhh

mareczekhh

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4873 postów

Napisano 29 12 2009 - 17:59

Takie jest prawo natury, jaki smak poznalismy w dziecinstwie i mlodosci to jest on zakodowany w naszym mozgu, dlatego smakuja nam polskie kielbasy i ciasta, a niemieckie nie za bardzo, u niemcow zas odwrotnie, dlatego nie wiem czy sie znajdzie tyle polskich klientow, zeby ten interes sie oplacal...
  • 0

#10 sun

sun

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 9002 postów

Napisano 29 12 2009 - 18:02

Moje dziecinstwo przypadlo na czasy najwiekszego kryzysu w Polsce, kiedy kazde kilo maki i cukru bylo na kartki, podobnie jak i podla kielbasa- dlatego nie mam teraz problemów smakowych i nie musze wydziwiac :-D
  • 0

#11 ziutek0

ziutek0

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 113 postów

Napisano 29 12 2009 - 18:57

krotko...nie masz ....wielkich szans....zmien koncepcje i rozwijaj sprzedaz w polsce..niemcy maja zboczony smak...zycze sukcesow...
  • 0

#12 senior

senior

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 98 postów

Napisano 29 12 2009 - 19:47

od dwoch lat mieszkam w niemczech w malym miasteczku,sasiadki moje-rodowite niemki pieka przepyszne ciasta,babki,torty,ciasteczka,smakiem niczym nie roznia sie od polskich.w malych cukierniach tez kupowalam i byly bardzo smaczne - niebo w gebie.
  • 0

#13 mareczekhh

mareczekhh

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4873 postów

Napisano 29 12 2009 - 20:15

ziutek, i juz jest podmiot do dyskusji, czemu niemcy maja zboczony smak a nie polacy?
  • 0

#14 Waldemar1973

Waldemar1973

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 4376 postów

Napisano 29 12 2009 - 20:31

No to teraz ciekawe...... czemu niemcy maja zboczony smak???? :-))
  • 0

#15 Konto usunięte(20394)

Konto usunięte(20394)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3747 postów

Napisano 29 12 2009 - 20:40

w piekarniach nie powiem jeszcze jako tako te ciasta sa dobre(tylko zawsze te same mandel albo z cukrem itd).. te pakowane w folie jakes tam babki w Penny lub aldi...to przeciez sam cukier... nieraz nie rozumie po co tyle cukru czy nie mogli by dawac mniej do tych ciast A potem mlode pokolenia problem z nadwaga.. Kielbasy zas za slone i pasztety ostatnio gdzies czytalam ,ze chleb niemiecki jest za slony wedlug norm i innych panstw
  • 0

#16 nicolle

nicolle

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 974 postów

Napisano 29 12 2009 - 21:47

W przyblizeniu moge odpowiedziec na Twoje pytania. 1:W Niemieckich cukierniach dobrej renomy ,mozna kupic takie rodzaje ciast ktore wymieniasz,jak i wiele innych i smacznych, oraz sa na biezaco sprzedawane.Jesli zas pozostanie cos na drugi dzien zawsze pisze ze to z dnia popszedniego wtedy cana jest obnizona(choc niewiele pozostaje).Jesli chodzi zas o markety to przyznam ze tam ciast nie kupujemy sa przewaznie nie swieze i okropnie niedobre. 2.W cukierniach ciasto przewaznie jest sprzedawane na sztuki , dosc gruby kawalek w moich rejonach kosztuje od 1.50 do 2.50.Obojetnie czy to torty, rolady czy jakies kremowki,serniki itp .Paczki i inne tego typu wypieki od 0.60centow do 0.90cent.W marketach jak Aldi,Real ,kaufland i Rewe , oczywiscie za jakis kawalek zakalca nie do zjedzenia mozna zaplacic taniej okolo 1.75 typu sernik, drozdzowe,i cos podobnego do makowca:)Kremowek ,tortow swierzych nie kupi sie na stoisku tych marketow.Chyba ze w Real i Kaufland oraz Rewe maja przed spozywka dodatkowo piekarnie tak przewaznie bywa, i jest wiele rodzaji ciast.(jak smakuja nie wiem)W marketach pakowane sa w plastikowe pudeleczka i dodatkowo zakryte folia. 3.Sa sklepy jak to nazwales drozsze i o wyskokiej jakosci.Nazywane sa roznie, ale sprzedaja tam zywnosc Bio , to znaczy produkty naturalne , bez jakis tam konserwantow, czy tez pedzonych na nawozach. A co do Waszego pomyslu rozprowadzania tu polskich wypiekow.Moim zdaniem nie wielkie szanse macie podbic Niemiecki rynek.Ale oczywiscie zawsze mozecie sprobowac.Zycze aby Wam sie powiodlo.
  • 0

#17 huberrtus

huberrtus

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 30 12 2009 - 01:53

dziękuję za wszystkie wypowiedzi! (może poza tymi w stylu "daj sobie spokój" - nie dam sobie spokoju:) jest możliwośc, to trzeba spróbować) obraz wyłania się taki, że ciasta niemieckie w większości są ohydne/niesmaczne, jednak tylko w opinii Polaków. Niemcy zapewne są przyzwyczajeni do tych smaków (jak ktoś trafnie zauważył "smaki dzieciństwa") stąd mogą mieć inną opinię na ten temat. jednak to czy się przyjmą, czy się nie przyjmą, czy będą smakowały Niemcom, czy nie to póki co jest czyste gdybanie! okaże się przy degustacjach. w tej materii czujemy się pewnie, bo wysłuchaliśmy wielu opinii na temat ich smaku, pozytywnych opinii :) choć dzięki za to, że uwrażliwiliście na ten problem. rezygnować jednak nie zamierzamy. dzięki nicolle za konstruktywnego posta! byłbym jeszcze bardziej wdzięczny, gdybyś do podanych cen podała wagę, wtedy w przeliczeniu mógłbym kalkulować cenę kilograma - dałoby mi to większe rozeznanie (tutaj w Polsce ciasto sprzedajemy w blachach, jednak nie byłoby wielkim problemem porcjowanie ich i pakowanie w pudełeczka, w zawiniątka, w folię czy nawet gazetę:) ). jeśli kawałek za 2 euro ważyłby 200 gram , to byłoby obiecująco, natomiast gdyby ważył 500 - 600 gram, to byłoby eliminująco... wspólnie z szefem ustaliliśmy, że markety jednak odpadają (chore terminy spłat, wysokie wymagania co do zwrotów), cukiernie z resztą też (produkują przecież same na własne potrzeby). celujemy w spożywczaki - mniejsze, większe (ale nie markety) oraz hurtownie.
  • 0

#18 Konto usunięte(20394)

Konto usunięte(20394)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3747 postów

Napisano 30 12 2009 - 02:51

A ja tam w Mini-mix kupuje wszystko co polskie i ciasteczka ludzi fol tylko kupuja..jest to ruski sklep ,ale ma polskie produkty..
  • 0

#19 nicolle

nicolle

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 974 postów

Napisano 30 12 2009 - 09:48

Hubertus, Sztuka ciast o ktorych pisalam, wazy nie wiecj jak 150g do 200g. A w niektorych piekarniach, czy cukierniach sprzedaja rowniez ciasto na kilo, ale to juz musialabym sie rozeznac w cenach dokladniej.Tu w De ceny ciast napewno sa wyzsze niz w Pl.Ja podalam Tobie w przyblizeniu ceny w cukierniach i piekarniach w rejonach Ulm i Neu Ulm.A jakie sa ceny Stuttgardzie to nie wiem.Choc bywam tam dosc czesto,ale nie kupywalam ciasta. Tak rosyjskie sieci sklepow Mini-Max sa w Niemczech, ale produkty ktore sa tam sprzedawane to katastrofa,jesli chodzi o swierzosc i daty sporzycia .Kiedys odwiedzilam taki sklep, i zakupilam nasz polski pasztecik z drobiu i paprykarz.Jak otworzylam puszki ,to wylecial tak wielki smrod ,ze az mnie zemdlilo.Daty sporzycia przebijane byly chyba z trzy razy, jak zaczolam zrywac etykietki.No ale moze nie wszystkie sieci tych sklepow maja popsuta renome.
  • 0

#20 Konto usunięte(20394)

Konto usunięte(20394)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3747 postów

Napisano 30 12 2009 - 12:01

nie wszystkie rzeczy sa tam dobre bo i tanie te najtansze produkty Polskie ale jakies orginalne z Mieszka ,Wedla sa na biezaco wykupywane poniewaz tych sklepow jest malo i nie zdaza sie zepsuc...(przeterminowac) przynajmniej tak jest u nas
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników