Skocz do zawartości


Zdjęcie

Maehlmann Gemusebau w Cappeln


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
110 odpowiedzi w tym temacie

#1 bombelek

bombelek

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 23 05 2008 - 18:06

Witam :-). Mało jest informacji na temat firmy Maehlmann-Gemusebau, więc podzielę się tym co wiem. Położenie: Siedziba zakładu mieści się w północnych Niemczech w miejscowości Cappeln(Oldenburg). Sa tam hotele robotnicze, hale a wokół bezkresne pola :-). Do najblizszego miasteczka Emstek jest okolo 3,5 km. Tam można zrobić zakupy w Lidlu, który jest czynny od pon. do pt. w godzinach 8-20. W soboty krócej, gdzieś do 13. Jest jeszcze Coma, ale tam jest drożej. Po chleb przeważnie jeździ się do sklepu ALDI. Dobry, krojony duży chlebek za 0,99 euro. Na terenie firmy nie ma niestety stołówki, ani żadnego sklepiku. Jest tylko kawiarenka z automatami typu kawa, napoje i słodycze. Praca: Głownie prace rolnicze, czyli: - sadzenie (brokuła, sałata, kalafior i inne) na specjalnych sadzarkach (flancarkach). Jak jest pogoda można nieźle zarobić. Pracuje się w akordzie grupowym. Jeśli trzeba nawet od 12 do 15 godzin. Sadzarka to taka platforma z jedenastoma krzesełkami. Mnie się nawet podobało. Trochę męczące, ale da się wytrzymać. Dziennie można zarobić około 70 do 110 euro. - zakładanie flisu oraz siatek (folii); praca na godziny, brutto za godzinę 5,42 euro - zbiory rabarbaru akord indywidualny 0,90 euro na skrzynkę (10 kg) - mnie akurat niezbyt przypadło do gustu. Każdy ma swoje mocne i słabe strony. Warto wszystkiego spróbować. - zbiory szczypiorku; akord indywidualny, około 2,30 euro od skrzynki - praca na hali; stawka godzinowa jak wyżej; obróbka warzyw, ważenie, pakowanie. - ścinka warzyw ;podobno ciężko jest na eisbergu (cięcie sałaty), ale są tacy, co sobie chwalą. Warunki socjalne i mieszkaniowe: Są dwa hotele stary (potocznie zwany jako "żółty") oraz nowszy tzw. "biały". Następne dwa w budowie. Ja mieszkałam akurat w "żółtym" i nie narzekam, chociaż standard dużo niższy niż w tym nowym. Jest ciepła woda, w pokojach grzejniki, świetlica, gdzie można coś wysuszyć i automat telefoniczny na kartę 0 800. Hotel podzielony jest na 4 części, w każdej z nich znajdują się dwie kuchnie z lodówkami i czterema dwupalnikowymi stanowiskami. Można coś ugotować. Uwaga! Nie w każdym pokoju są lodówki. Pralnia, zwana żartobliwie "trollownią" posiada około 4 pralek, półki na buty. Wypłata wynagrodzenia: Pracodawca wypłaca cotygodniowe zaliczki w kwocie 50 euro. Całość poborów wypłacana jest na koniec pobytu. Co tydzień we wtorek wraz z zaliczką pracownik otrzymuje rozliczenie Lohnblatt za dany tydzień (od czwartku do piątku). Są tam wyszczególnione stawki godzinowe, akord oraz wszelkie potrącenia (zaliczka 50 e, hotel 4,5 e, dowóz busem na pole 2,5 e). Na samym dole mamy:"noch zu zahlen" - czyli to, co juz jest na czysto do ręki. Na wiosnę jest trochę pauz, więc zarobki nie są rewelacyjne, ale i tak nie jest źle. Około 2200 euro (za dwa miesiące) można spokojnie wywieźć. W sezonie jest ponoć lepiej. Ja nie byłam, więc nie wiem. Koleżanka była w listopadzie i grudniu, cały czas na hali, napracowała się bardzo, ale zarobiła ponad 3000 euro. Ogólnie rzecz biorąc nie jest tragicznie, ani nie jest różowo. Pracować trzeba wszędzie. Pozdrawiam.
  • 0

#2 chariot

chariot

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1406 postów

Napisano 23 05 2008 - 19:25

Przeczytalam to, ma jakies podobienstwo z gulagiem, ten zaklad pracy ;-) Osobiscie znam Cappeln z wojazy, nie wiedzialam, ze taka firma tam istnieje.
  • 0

#3 bombelek

bombelek

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 23 05 2008 - 22:00

Witam :-). W sumie do miasta Cappeln jest dalej niż do Emsteku. Przyznam szczerze, że w Cappeln byłam tylko przejazdem podczas przewozu na jedno z pól :D. Na zwiedzanie niestety nie było czasu. Pozdrowionka/B.
  • 0

#4 Konto usunięte(4549)

Konto usunięte(4549)

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 04 06 2008 - 19:43

witam wyjeżdzam do pracy w wrześniu i bardzo prosze o wszelkie informacje,co w tych miesiącach sie robi?
  • 0

#5 bombelek

bombelek

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 07 06 2008 - 20:37

Witaj emi :-). We wrześniu najprawdopodobniej jest głównie zbiórka plonów, ale nigdy w tym okresie nie byłam, więc nie wiem co jeszcze można tam robić. Zapewne również praca na hali bo trzeba realizować zamówienia itp. Pozdrawiam/b.
  • 0

#6 pszo

pszo

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 14 06 2008 - 20:47

Witam... mam pare pytan w sprawie pracy w Cappeln...... jakbys mogl mi na nie odpowiedziec to bylbym bardzo wdzieczny...... po pierwsze to czy nie orientujesz sie przypadkiem jak mozna dojechac do Cappeln z Bremen i ile by to kosztowalo euro? Po drugie czy orientujesz sie w cenie jakiegos startera niemieckiego dosc taniego? po trzecie ile dni w tygodniu sie tam pracuje? czy mozesz sobie wybrac rodzaj pracy? czy cena za mieszkanie i dojazd jest placone w tej stawce ktora podales na dzien czy tydzien? ilo osobowe sa pokoje w tym hotelu? sa tylko hotele czy tez jakies domki? czy jest jakis dostep do internetu?
  • 0

#7 Konto usunięte(4549)

Konto usunięte(4549)

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 15 06 2008 - 14:09

witam.ja tez sie wybieram tam w wrzesniu,i z tego co mi wiadomo to za hotel placi sie tam 4.5 euro za dzien i podejrzewam ze za busa tez bedzie podobnie.pokoje 4 osobowe z lazienka,kuchnia wspolna na kilka pokoi.podaje moje gg moze wymienimy sie jeszcze zdobytymi informacjami? 12277753
  • 0

#8 Konto usunięte(4549)

Konto usunięte(4549)

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 17 06 2008 - 20:09

Chyba nie będzie aż tak żle,wszędzie trzeba pracować.Jedzie się za granicę aby zarobić i tylko o tym musimy myśleć.To nie wakacje!!!
  • 0

#9 jamlukas

jamlukas

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 04 07 2008 - 18:21

witam . Mam pytanie czy jedzie ktoś do Mählmann-Gemüsebau w okolicach 17-20 lipca 2008 . Jeśli tak i oczywiście jest jedno wolne miejsce to proszę o kontakt pod numerem tel. 793-725-988. Pozdrawiam
  • 0

#10 ewina

ewina

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 19 07 2008 - 01:30

Witam01 07 2008 byłam tam i to co zobaczyłam przeraziło mnie okropnie. Całe szczeście,że nie byłam tam sama tylko z bratem i bratową. Nie chodzi tu o prace,że cięzko bo to przecierz nie wakacje ale o warunki socjalne,których brak. Pracuje się tam po siedem dni w tygodniu po 12 h zawsze więcej nigdy mniej. Co najgorsze jestes traktowana nie jak człowiek przez tamtejszych brygadzistów ( oczywiście polaków bo tam niemca nie uświadczysz) jak ludzie w obozie koncentracyjnym. po przyjezdzie na miejsce zabierany jest ci dowód w zamian dostajesz identyfikator z numerem i twoje dane całe szczęście że nie znakują osób jak własnie w/w obozie.Co do "hotelu" to barak w więzieniu jest super standart bo te "pokoje" do celi nawet nie można porównać.Byłam tak głupia i naiwna bo przeczytałam fora gdzie było pisane zle o "melmanie" i myślałam że pisza tam ludzie, który nie dawali sobie rady w polu... ale nie to piszą ludzie ,którzy znają swoja wartość . Trafiłam tam na dzień kiedy ludzie odbierali swoje ciężko zarobione pieniądze nie widziałam osoby która była by zadowolona zostali oszukani. kiedy potwierdził się fakt o libacjach bijatykach okradaniu i s**ie w zamian za dobrą fuche czas było wracać do domu..... To było straszne jeśli ktoś nadal ma ochotę na wyjazd do pracy to ok super ale nie w to miejsce uwierzcie katastrofa
  • 0

#11 ewina

ewina

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 19 07 2008 - 01:35

Autor: maklakiewicz 06.06.08, 18:12 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz lepiej tam nie jedz, ja znałem niemiecki wiec niemogli mi naskoczyc, ale 50euro wydaja ci tygodniowo (i tak z twoich zarobionych pieniędzy!!) każda tygodniówka, to minimum 50euro mniej, zawsze sie cos niezgadza, organizacja hoojnia, bo...zarzadzaja tam polacy i cisna swoich jak kto moze. po dacie twojej wypowiedzi sądzę, ze jednak pewnie tam pijechałes, to juz wiesz jak tam było. Ludzie stamtąd uciekali, jakies strajki, burdel, smród i sodoma z gomorą. naszczęscie juz w tej chwili Polacy umieją szukac pracy na zachodzie i niedaja sie wpuscic w takie maliny!!!! ale przestrzegam wszystkich. rzeby niebyło przywiazłem stamtąd z dwóch mieisecy 2tys. euro, ale jedlismy tylko kasze, ryż, kluchy, i to przyczepka gosc przytachał wszystko z polski zarcie! fizycznie to niektórzy padali jak muchy, a niektórzy co z tego ze zarobili 40euro dziennie netto, jak musieli kupowac sobie nowe gumiaki, strój itp. wszystko tam zedzresz..nie macie pojecia jak jest w pracy gdzie liscie mokre od kalafiora az po jaj w nich tkwisz cały dzien, schylony idziesz w tempie maszyny, to nie jakies cieple wakacje typu szparagi, wiec sie dobrze zastanówcie, bo wrócicie zajechani. polecam tym co maja wykształcenie rolnicze i silne łokcie, to moze kogos podpie..niem wywala i doatana fajna robótke, ale tak to ciezko nawet na traktorzystę - bo zawsze ktos ma rodzine, krewniaka, chrzesniaka, co nieprzyjechałby porobic, poopie..c sie, pojezdzic troche na dodatkowym gazie ;). tam niemców wogóle nieuswiadczycie ... w dodatku trzeba uwazac na liczne kradzieże, jak to szczególnie bywa pod koniec wypłat, a najtrafniejszym podsumowaniem dajacym do myslenia niech bedzie cos takiego, ze jesli bedziesz chcial zrezygnowac to jedziesz bez zadnej zapłaty, (wracasz po nią za owe dwa miesiace, jak minie kontraktem przewidziany czas, a wiec spowrotem z polski musisz zapier..czac te KM po kase, zapomnij o przelewie, jak tylko wyjedziesz stamtąd, to telefonicznie tu z PL sie zawiedziesz, niejednego tak w hooja zrobili).
  • 0

#12 arczello

arczello

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 20 07 2008 - 17:01

jedni wypowiadają się o pracy w Cappeln w samych superlatywach,inni w negatywach.Wybieram się tam do pracy i sam niewiem juz co o tym sądzić.Nie będę ukrywal,ze przerazila mnie wersja Ewiny z Walbrzycha.OSOBIŚCIE znam ludzi ,którzy jeżdzą tam do pracy co roku,mówią,że lekko nie jest,ale o kradzieżach i s***ie dzęki któremu ma się lepszą pracę. . .pierwsze slyszę.Wszędzie gdzie jest skupisko ludzi oboja plci dzieją się takie historie.Wiadomo mi,ze woda jest cuchnąca i można przez przypadek dostać nieciekawej wysypki.Warunki socjalne można przeżyć,w końcu to tylko 2 m-ce,ale zlodziejstwa i przekrętów mojego wynagrodzenia za ciężką pracę nie zniosę.Jestem ciekawy jak tam będzie,dlatego pojadę,bo muszę suę sam przekonać na wlasnej skórze.Niestety prawda jest okrutna,że jak brygadzistą jest polaczek to nie ma "zmiluj",jeżdzi po rodakach jak po świ...ch.Przykre,ale prawdziwe:{
  • 0

#13 johanna

johanna

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 410 postów

Napisano 21 07 2008 - 13:20

general@Schwarzkopf WITAM SERDECZNIE 1. GRATULUJE WYJAZDU DO PRACY "SEZONOWEJ" 2. NIE DZIWI MNIE FAKT BRAKU KAWIARENKI - SKORO JEST AUTOMAT DO KAWY 3. ILE MOZNA TAM ZAROBIC ? NIE ZNAM TYCH OKOLIC - POZDRAWIAM
  • 0

#14 bombelek

bombelek

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 26 07 2008 - 10:57

Hmm, rzeczywiście co do pracy u Mahlmana opinie są podzielone. Ja jechałam tam sama, szczerze przyznam - miałam stracha. Dowód osobisty zabierają do biura i zaraz za tydzień przy rozliczeniu tygodniówki dostajesz go spowrotem. A brygadziści cwaniacy trafiają się wszędzie, wierzcie mi. Czasami to jest zwykły łut szczęścia do czyjej brygady trafisz. Ludzie też przyjeżdżają przeróżni. Szkoda, że nie ma tam stołówki. To by znacznie ułatwiło życie ludziom pracującym tam. Prawie każdy ma tam dołka psychicznego od czasu do czasu. To całkiem normalne - jesteś z dala od rodziny, a to z kim mieszkasz też ma ogromne znaczenie. To prawda, nie jest tam różowo, ale powiedzcie mi, który polski pracodawca wypłaci pracownikowi rekompensatę za pozostawanie bez pracy przez kilka dni? Ja osobiście takiego nie znam, a spotkałam już wielu. Pracowałam w Polsce, naharowałam się, byłam traktowana jak obywatel drugiej kategorii we własnym kraju, za 800 zł - przecież to jest jałmużna. Nie mam wyższego wykształcenia ani żadnych układów i znajomości dzięki którym dałoby się załatwić ciepłą posadkę. Ważne, aby każdy kto tam jedzie i chce wytrzymać znalazł sobie choć jedną bratnią duszę, z którą znajdzie wspólny język. Mielismy tam na wiosnę ze dwie dyskoteki - to też potrzebne. Dobra zabawa odstresowuje. Jadę tam w drugiej połowie wrzesnia, też nie wiem jak jest o tej porze, bo ja byłam kwiecien-maj.
  • 0

#15 bombelek

bombelek

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 26 07 2008 - 11:48

I jeszcze coś: to, że się tam pracuje 7 dni w tygodniu to fakt, choć ja akurat byłam w takim okresie, że mielismy troche dni wolnych. Nie wiem jak będzie we wrześniu i październiku. Pod koniec pobytu przez trzy dni nie chodziłam do pracy. Pan Tomek Bajda zawiózł mnie do lekarza. Jakieś podstawy niemieckiego znam, wiec sama się porozumiałam z lekarzem. Przepisał mi leki, zgłosilam brygadziście, że się źle czuje i przeleżałam, a raczej przespałam te dni na hotelu. Do domu wracałam w miarę wypoczęta. Fakt, że trochę byłam stratna przez to, zarobiłam w sumie ponad 2000 euro na czysto do ręki plus 400 euro tych zaliczek, które wypłacali, bo przecież z tego się żyło, W Lidlu kupowałam sobie takie zupy w puszkach do podgrzania tylko, i mrożone, panierowane mięso, jakieś nugetsy czy paluszki rybne. Jedno opakowanie kosztowało około 2,5 do 2,90 euro. Często robiłam też ziemniaki purre, takie z paczki, no bo to szybciej, wiadomo. Czasem ryż, albo makaron, różnie. Szło jakoś przeżyć. Zobaczymy jak będzie teraz. Ciekawa jestem.
  • 0

#16 Konto usunięte(5638)

Konto usunięte(5638)

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 31 07 2008 - 11:21

Osobiście nie byłem tam jeszcze. Szukam kontaktu z ludźmi, którzy jadą tam po 15 września 2008. Wybieramy się tam w klika osób. Można byłoby się jakoś zorganizować. Razem zawsze byłoby łatwiej. Może ktoś wybiera się swoim autem? Odezwijcie się. Mój adres e-mail: artur.jurgielewicz.x@gmail.com Numer telefonu: HEYAH 787887779 Pozdrawiam. LOPEZ
  • 0

#17 Konto usunięte(5638)

Konto usunięte(5638)

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 31 07 2008 - 11:53

Według mnie 2 miesiące to nie jest bardzo długo. Perspektywa lepszego zarobku powinna by wystarczająco przekonywująca. W chwili obecnej zarabiam około 3 tys. pracując w Polsce. Problem w tym, że moja praca trwa tylko kilka miesięcy(około 4-5 miesięcy). Wolę pojechać za granicę przemęczyć się 2 miesiące niż być na miejscu oraz szukać innej pracy gdzie będę zmuszony lizać dupę jakiemuś kapitaliście za 1tys. zł miesięcznie, a później i tak zrezygnuję, bo wrócę do mojej aktualnej pracy. Byłem w gorszych miejscach i pomimo tego żyję i mam się dobrze. Wystarczy trzymać się razem. W grupie jest zawsze siła. Nawet sam Wolfgang Maehlmann i jego brygadziści skruszeją, gdy zdecydowana większość ludzi się postawi. Do tego trzeba mieć jednak trochę więcej między nogami. Nie zapominajmy, że to my jesteśmy kowalami własnego losu, a największymi skurwielami są nasi rodacy, którzy już coś tam osiągnęli. Polak Polakowi wilkiem. Porównujecie niniejszą pracę do gułagu. Uważam to za swoisty nonsens.
  • 0

#18 arczello

arczello

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 01 08 2008 - 20:30

W zeszlym roku moi kumple pojechali tam razem,uznali ze będzie im rażniej i nikt im nie podskoczy.Niestety po 1 tyg.pracy wszyscy zostali rozdzieleni,bo kazdy z nich sprawdzil aię w polu w czym innym.Wytrwalsi zostali w nagrodę przeniesieni do nowego hotelu,3-ech z nich zostala na "mecie" tzn. na starym hotelu.,w którym warunki klasyfikują się duzo poniżej przeciętnej.Widzialem zdjęcia i filmy z nocnych codziennych i suto zakrapianych imprez,ale.....to każdego indywidualny wybór zeby iść na kacu o świcie do roboty i paść na polu na pysk.Nie ma litości dla tych którzy nie piją i chcą się wyspać po calodziennej orce.Wszystko zalezy na jakich ludzi sie trafi.Nie pomogą wyzwiska i prosby,trzeba się uodpornić i przeżyć te 2 m-ce.Rekompensatą są zarobione pieniądze,których tutaj się nie wytarga.JEST BARDZO CIĘŻKO,ALE WARTO,BO WIADOMO ZA CO SIĘ ROBI.Faktycznie każdy jest kowalem wlasnego losu,kasa leci do kieszeni za pracę,a nie jak co niektórzy myślą za nocne libacje po których padają z sił.Znajomi wrócili w tym roku w to samo miejsce,znowu ich rozdzielili,bo brygadziści polaczki boją się zwartych grup i stawiania oporu.Zasada jest prosta pracujesz dobrze to masz dobrze,bez lizania komuś d..y.Jadę do nich we wrześniu i już wiem ,ze nie będziemy razem.Trudno,to nie letnie kolonie dla znajomych,tyjko praca i z takim nastawieniem jadę.Pierwszy raz moglem podziękować polskiemu pracodawcy za ofertę pracy za którą chcial zaplacić miesięcznie 920zl za 10 godz.pracy.To dopiero jest gulag. ; '
  • 0

#19 katrin

katrin

    Newbie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 05 08 2008 - 21:36

Wrócilam z Cappeln na początku sierpnia....Próbuje zebrać w sobie sily,ale uwierzcie,że ciężko!Nie wiem jak to wyszlo ze wytrzymalismy tam 2m-ce,chyba stal sie CUD.Moglabym tak sie rozpisywać na temat tego miejsca,ale powtórzylabym treść pisaną przez Ewine.Przed wyjazdem czytalam opinie ludzi na tym samym forum i tym co pisali o tym miejscu negatywnie nie wierzylam!!!!!!!Teraz już wierzę.Przyznam szczerze,ze zauroczyla mnie kasa jaką mozna tam zarobić,ale nie jest ona dla wszystkich.Nie boje sie pracy fizycznej w polu,ani zdarcia skóry z rąk,pracować trzeba wszędzie.Zarobilam na czysto 1tyś na m-c,czyli standart dla tych którzy nie mają tam znajomości.Pracowaliśmy po 13-15 godz w tempie maszyny na piątym biegu,ludzie padali,po dojściu do siebie z placzem schodzili z pola.Byli tacy co na początku pracy cwaniakowali,ale z każdym dniem dochodzili do wniosku,że czlowiek to nie cyborg.Rezygnowali z pracy po trzech dniach.Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wytrwalości tym którzy tam są i tym którzy sie tam wybierają po cenne euro,bo wiem ze negatywne opinie z forum dotrą do nich dopiero po 1tyg pracy POWODZENIA! POZDRAWIAM!!!
  • 0

#20 Konto usunięte(4549)

Konto usunięte(4549)

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 18 postów

Napisano 06 08 2008 - 17:35

to co tu piszecie jest okropne.ja chce jechac tam w wrzesniu i sie teraz bardzo obawiam nie wiem co robic?tylko z drugiej strony gdzie tu znajde prace za takie pieniadze...chyba nigdzie.CO ROBIC!!!!???
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników