Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Samoböjstwo


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
276 odpowiedzi w tym temacie

#1 Konto usunięte(3339)

Konto usunięte(3339)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3609 postów

Napisano 19 05 2009 - 18:25

Uwazacie to za tchörzostwo, czy moze za akt odwagi??? SAMOBÖJSTWO " - Czego pragniesz, o dziecię? - Uciec od rozpaczy..." Malczewski, "Maria".
  • 0

#2 Konto usunięte(11340)

Konto usunięte(11340)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1341 postów

Napisano 19 05 2009 - 18:47

To zalezy od sytułacji,dla mnie zawsze jest to akt desperacji-wołanie o pomoc która często przychodzi za puzno.Czesto jest to tez akt odwagi nie jest łatwo odebrac sobie zycia,zawsze zaczyna sie to jednak depresją
  • 0

#3 Konto usunięte(5833)

Konto usunięte(5833)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 6555 postów

Napisano 19 05 2009 - 19:05

ani jedno ani drugie to desparacja.....brak sil do zycia.....zrezygnowanie...
  • 0

#4 Konto usunięte(7804)

Konto usunięte(7804)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1982 postów

Napisano 19 05 2009 - 19:09

Jedno wiem napewno...samobojstwo nie jest napewno tchorzostwem ... To w glebi serca uczucie smutku i pustki zjednanie jak jedno bolesne uklucie jak by z wulkanem rozstanie. Dalekie zyciu, bliskie sercu spotkanie bez nocy i dnia pewnego zycie zna jego nastanie smierc zna tajemnice dlaczego
  • 0

#5 Konto usunięte(11340)

Konto usunięte(11340)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1341 postów

Napisano 19 05 2009 - 19:32

Tak,jest to bezsilnosc,zwłaszcza gdy czujesz ze nikogo nic nie obchodzisz i jestes tylko 5kołem u wozu.Dręczysz sam siebie myslami beznadziejnymi az dojdziesz do wniosku ze najlepiej bedzie jak ciebie niebedzie....przeciez i tak nikt niezauwazy.Piszesz jakis list a potem...jak cie uratujł to niezmieniay sie kompletnie nic.Psycholog,psychiatrazalezy,a najblissi?odetchneli bo przeciez cie uratowali i...............nie stało sie nic!!!!!Duzo puzniej myslisz dlaczego zyje i byc moze dowiesz sie jak bardzo jestes tu potrzebny,moze niekoniecznie rodzinie,ale jednak potrzebny,bo zycie ma tyle wspaniałosci w zanadrzu ze az chce sie zyc......dla samego SIEBIE!!!!moze nie na temat,ale tak mi sie nasuneło
  • 0

#6 Konto usunięte(10450)

Konto usunięte(10450)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3107 postów

Napisano 19 05 2009 - 19:51

Akt odwagi????Nigdy.Odwaga byloby przeciwstawienie sie problemom,ktore dana osobe do samobojstwa popchnely!Bardziej sklanialabym sie do okreslenia "tchorzostwo",choc tez nie do konca.Najprosciej rzec ujmujac w mym skromnym mniemaniu,ludzie,ktorzy popelniaja samobojstwo sa chorzy psychicznie(w wiekszym lub mniejszym stopniu)i na czas nikt nie udzielil im pomocy lub wkroczyl z pomoca zbyt pozno.
  • 0

#7 gaga

gaga

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 11793 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:04

czorciu!!!!piekne!!! :))) toja...dokladnie tak tez jest...ale jak nie uratuja...i nie ma listu?? samobojstwo...to ucieczka..przed bezsilnoscia...tak to wolanie o pomoc....nie wiem...niegdy nie dowiem sie..dlaczego?? tak zrobili? nie wiem jak to okreslic...ta ucieczke do...???dokad? mam zawszeduzy smutek w sobie...jaksie dowiaduje o tym..ze ktos mi znajomy ..znany jak np Miroslam Bregula z UNIWERS .nie wiem czy zaliscie ich..on rok temu popelnil samobójstwo...szok dlamnie...bardzo lubialam ten zespol...on..dlugo nie spiewal...potem nowa plyta ..znow naszczycie...i szok...DLACZEGO??? sluchalam dokladnie slow tej plyty... potem ...tam bylo juz wiadomo co on chche zrobic...ze sie pzrygotowuje...dziwi mnie ze tego nikt z jego muzykow, nie uslyszal...ach smutno mi sie zrobilo... nie uwazam samobojcow za tchorzy... ale zastanawiamsie w jakiekiej duzej desperacji musza byc Ci ludzie..ze nie mysla wtedy o dzieciach..blskich...rodzicach... moze dlatego ...byc moze ...ze ci najblizsi...ich nie widza....nie widza ich wolania ......
  • 0

#8 Konto usunięte(10450)

Konto usunięte(10450)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3107 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:08

Tchorzami w sytuacji samobojstwa nie sa calkiem ci,ktorzy je popelniaja,ale ci,ktorzy widzac jakies niepokojace oznaki,nie zareagowali w zaden sposob!!!Czasem wystarczy zwykla rozmowa,nawet niekoniecznie z kims bliskim i swiat od razu zaczyna wygladac inaczej.
  • 0

#9 Konto usunięte(7804)

Konto usunięte(7804)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1982 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:11

mysle za daleko idziesz z tym stwierdzeniem ze ludzie popelniajacy samobojstwo sa chorzy "psychicznie " Czy tak odbierasz ludzi ktorzy znalezli sie w tragicznej sytuacji zyciowej i zabraklo im sil " Decyzja oodebraniu sobie wlasnego zycia jest tez "odwaga" ,niestety w negatywnym tego slowa znaczeniu ...
  • 0

#10 Konto usunięte(5833)

Konto usunięte(5833)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 6555 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:24

nie chorzy psychicznie a slabi psychicznie....bez pomocy bliskich...samotni w tym wielkim swiecie....ktorzy nie czuja ze ktos ich kocha czy potrzebuje...
  • 0

#11 Konto usunięte(3339)

Konto usunięte(3339)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3609 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:25

czy nie uwazasz Bonita, ze möwiac o samoböjcach, jako o ludziach psychicznie chorych- obrazasz ich w jakis sposöb? Wydaje mi sie, ze jezeli ktos zdecydowal sie na taki krok, to bal sie bardziej dalszego zycia (moze w bölu, rozpaczy, tesknocie) niz smierci. A przeciez ludzie maja w sobie cos takiego jak instynkt przetrwania, jak wole zycia.
  • 0

#12 Konto usunięte(7804)

Konto usunięte(7804)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1982 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:37

chrystian dokladnie tak to widze slabi psychicznie .... ale bardzo ladnie to napisales...."ktorzy nie CZUJA ze ktos ich kocha czy potrzebuje"... gaga ja mysle ze ludzie popelniajacy samobojstwo wierza w to ze TAM odnajda to czego im zabraklo , znajda cisze i spokuj dla swojego cierpienia...
  • 0

#13 Konto usunięte(8035)

Konto usunięte(8035)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1547 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:43

Dlaczego boicie sie tak okreslenia 'psychicznie chory'? Piszecie o desperacji, panice, bolu, czy to sie nie zamyka w jedno? Psychicznie chory mowi sie o tych ktorzy maja zaburzenie psychiczne, stan odbiegajacy od normalnygo zachowania. Czy samobojstwo jest normylnym zachowaniem kazdego z nas? Apus dlaczego dla Ciebie okreslenie psychicznie chory znaczy tyle co obraza? Dziwi mnie to ... Nie mam pojecia co prowadzi do samobojstwa, czego jest wynikiem, czego oznaka, jaki ma sie w tym cel. A to tylko dlatego, ze samobojstwa nigdy nie popelnilam, nie mialam tez nigdy mysli samobojczych - stad ta niewiedza. Moge tylko przypuszczac, ze wyjasnienie nie jest tak proste jakbymoglo sie wydawac i nie dla wszytskich takie samo. O ile dla jednego moze to byc ucieczka, o tyle dla drugiego uwolnienie - a to niekoniecznie znaczy to samo.
  • 0

#14 Konto usunięte(8035)

Konto usunięte(8035)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1547 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:50

nie wiem co z tym normylnym ;-) mialam na mysli oczywiscie normalny. Klawiature mam przegrzana - dwie prace zaliczeniowe dzis napisalam :-)
  • 0

#15 Konto usunięte(3339)

Konto usunięte(3339)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3609 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:51

Fire- nie okreslenie psychicznie chory jest wedlug mnie obraza, tylko uwazanie ludzi,ktörzy popelniaja samoböjstwo, za takich. Czlowiek psychicznie chory, sam nie rozumie swojego postepowania. Samoböjcy za to bardzo czesto wiedza na co sie decyduja!
  • 0

#16 Konto usunięte(11496)

Konto usunięte(11496)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 666 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:55

Samobójcy to też często osoby zdesperowane a czy depresja nie jest chorobą psychiczną?
  • 0

#17 Konto usunięte(3339)

Konto usunięte(3339)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3609 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:57

Czy zdesperowane? Moze po prostu rozczarowane zyciem!
  • 0

#18 Konto usunięte(7804)

Konto usunięte(7804)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1982 postów

Napisano 19 05 2009 - 20:58

fire tu nie chodzi o to ze ktos z nas boi sie tego okreslenia ''psychicznie chory'' jednak jest tak wiele roznych przyczyn popelniania samobujstw ze niesposob wszystkim przypiac chorobe psychiczna ...
  • 0

#19 Julia1970

Julia1970

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 822 postów

Napisano 19 05 2009 - 21:10

samobojstwo jest po prostu brakiem sesu i sily do dalszego zycia...
  • 0

#20 Konto usunięte(11628)

Konto usunięte(11628)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1697 postów

Napisano 19 05 2009 - 21:10

Dla naladowanego energia zycia, i zdrowego czlowieka ciezko jest sobie wyobrazic INNEGO, ktory tej energi/sily i checi nie posiada! Samobojca CHYBA sie PODDAJE:-( Nie chce zyc, dzwiganie "CIEZARU ZYCIA" jest dla Niego nie do wytrzymania:-( ...ale choroba psychiczna bym tego nie nazwala...no chyba, ze ktos uskutecznia akcje tzw. POKAZOWKI/szantaze itp. to wtedy naprawde COS NIE TAK! Pomijam tu swiadomie faktyczne stany PATOLOGICZNE wywolane faktyczna choroba psychiczna, bo te oczywiscie rowniez istnieja.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników