Skocz do zawartości


Zdjęcie

jak wzmocnic wlosy?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#1 jagodaa

jagodaa

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 308 postów

Napisano 31 08 2010 - 19:33

Czy ma ktos z was pomysl jak wzmocnic slabe wlosy, nadac im wigoru i polysku?
  • 0

#2 klausi

klausi

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 208 postów

Napisano 31 08 2010 - 21:42

Ponadto do budowy włosów potrzebne są substancje energetyczne – głównie glukoza; jak też witaminy (z grupy B, wit. A i E) oraz liczne biopierwiastki (żelazo, miedź, selen, cynk, itp.). Te ostatnie stymulują tempo wzrostu i podnoszą wytrzymałość konstrukcji rosnącego włosa. Witaminy Szczególnie ważne dla włosów są witamina B6 i A, które wspomagają wzrost włosów, oraz chronią je przed chorobami oraz niekorzystnym oddziaływaniem czynników atmosferycznych i środowiskowych. Witaminy z grupy B zapobiegają łojotokowi i związanymi z tym zmianom zapalnym skóry osłabiającym włosy. Warto wiedzieć, że przetłuszczanie się włosów może być spowodowane brakiem tych witamin w diecie. Chociaż decydujący wpływ na występowanie łojotoku mają hormony płciowe. Szczególne znaczenie w ochronie zdrowia włosów ma kwas pantotenowy. Odgrywa on podstawową rolę podczas podziałów komórek w mieszku włosowym, dlatego jego obecność jest niezbędna dla prawidłowego wzrostu włosów. Witamina ta jest ponadto jednym z naturalnych składników elementów budulcowych włosa odpowiedzialnych za jego własności mechaniczne (np. siłę i sprężystość). Jest też ważnym składnikiem spoiwa wypełniającego przestrzenie międzykomórkowe i utrzymującym odpowiednią wilgotność włosów. Osłabione i wysuszone słońcem włosy domagają się wzmocnienia. Pomocne są witaminy A i E. Witamina A przyśpiesza cykl odnowy komórkowej i wpływa na poprawną budowę keratyny, z której zbudowane są włosy. Witamina E jest silnym antyoksydantem zwalczającym wolne rodniki, co chroni naczynia włosowate zaopatrujące włosy w składniki odżywcze przed uszkodzeniem. Rozszerza ona cienkie naczynia włosowate, co ułatwia zaopatrzenie mieszków włosowych drogą krwi. Obie witaminy przeciwdziałają starzeniu się skóry. Minerały Jony żelaza są nierozerwalnie związane z tzw. oddychaniem komórkowym dostarczającym energii komórkom macierzy, które ulegają licznym podziałom i różnicowaniu się. W konsekwencji tych procesów powstaje włos. Są też niezbędne dla działania enzymu wpływającego pośrednio na prawidłowość i częstość podziałów komórek macierzy, co decyduje o prawidłowej budowie i tempie wzrostu włosów. Szczególnie zagrożone deficytem żelaza są kobiety. Obfite krwawienia miesiączkowe, okres ciąży i „ubogożelazowa” dieta może u pań stosunkowo szybko doprowadzić do niedoboru tego mikroelementu. Wskutek tego włosy stają się cienkie, łamliwe i ulegają przerzedzeniu. Cynk uaktywnia enzymy kontrolujące metabolizm białek zawierających wiązania dwusiarczkowe potrzebne do budowy włosa. Wpływa też na gospodarkę witaminą A, która ma znaczący wpływ na proces keratynizacji naskórka, jak też włosów i paznokci. Długotrwały niedobór powoduje z początku zahamowanie wzrostu, później przerzedzanie się włosów, zaś w skrajnych przypadkach może doprowadzić do całkowitego wyłysienia. Miedź wzmacnia włosy. Od niej zależy bowiem wzrost prawidłowej struktury rogowej włosa. Niedostatek tego pierwiastka skutkuje np. zbyt małą liczbą „mostków dwusiarczkowych”, które wzmacniają siłę i sprężystość włosów. W konsekwencji włosy stają się słabe i poskręcane. W przypadku niedoboru miedzi w organizmie dochodzi także do zaburzeń w gospodarce żelazem, co jeszcze bardziej może niekorzystnie wpłynąć na stan włosów.
  • 0

#3 malmin

malmin

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2472 postów

Napisano 31 08 2010 - 22:19

Jagodaa te, które już wyrosły nie wzmocnisz dietą. Ale może jak fundniesz se łysinkę i wykupisz cały zapas syropków akuny od klausi, wyrosną nowe ze wszystkim tym jak powyżej. Wiesz wiara czyni cuda, a my odetchniemy od porad laika :-) sorrki
  • 0

#4 Konto usunięte(46095)

Konto usunięte(46095)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 41 postów

Napisano 31 08 2010 - 22:45

Witam:) Jagodaa moja mama ma 68 lat,wlosy dlugie za pupe i geste jak szerokosc mojej dloni(a ja nie naleze do drobnych dziewczynek hehe) Odkad pamietam mama zawsze 2 razy w miesiacu smaruje wlosy i glowe oczyszczona naturalna nafta i robi sobie kompres-turban potem myje wlosy ale uzywa szamponow dla szieci i to tylko nivea a na koniec plucze je w wodzie z octem spirytusowym albo sokiem z cytryny rozcienczonym z woda.Mama zawsze miala piekne zdrowe i blyszczace wlosy,czasem to smierdzialo ale po umyciu wlosow ten zapach znikal:) nie wiem czy to jest super recepta ale u mojej mamy sie sprawdza. Pozdrawiam:)
  • 0

#5 wibrafa

wibrafa

    Member

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 31 08 2010 - 22:52

pij olej lniany (najlepiej przed śniadaniem na pusty żołądek - 1 łyżeczka, możesz zagryźć chlebem, żeby mniej było czuć smak ryby), jest też olej w tabletkach-3x1. Albo coś ze skrzypem i pokrzywą. Unikaj też suszenia włosów suszarką, a jak już to lepiej chłodnym powietrzem niż gorącym, tak samo z kąpielami - woda nie za gorąca. Włosy nie lubią nagłych zmian temp. i skrajnych temperatur - unikaj mocnego słońca. Stosuj szampony nawilżające, odżywiające, odżywki do spłukiwania i bez spłukiwania (te działają na włosy praktycznie do kolejnego mycia, więc są najlepsze)itp. Fakt, że ciężko jest podratować włosy, które już masz, ale od czasu do czasu podetnij koncówki, sprawdź czy się nie rozdwajają. Wtedy będzie ci się wydawało, że włosy szybko rosną i że są w lepszej kondycji. Unikaj używek i zadymionych pomieszczeń - włosy są jak gąbka - wszystko chłoną... Wszystkie sposoby i odżywki staram się stosować i moje włosy w ciągu miesiąca są w o wiele lepszej kondycji. I jeszcze jedno - nie czesz włosów kiedy są mokre - wtedy najłatwiej je powyrywać, postrzępić, połamać. Lepiej jak są lekko wilgotne...no i lakiery...ja osobiście staram się ich nie używać...związki chemiczne w nich zawarte wnikają we włosy niszcząc ich strukturę. powodzenia
  • 0

#6 Konto usunięte(12369)

Konto usunięte(12369)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 85 postów

Napisano 31 08 2010 - 23:18

Po kazdym myciu polej je Piwem hmielowym poszukaj takie ktore ma duza zawartosc hmielu ,sprawdzony domowy trik ale dziala :-)pozdrawiam
  • 0

#7 bozena01

bozena01

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 312 postów

Napisano 01 09 2010 - 08:17

Jassis masz rację, również stosuję maseczkę na włosy z naftą {śmierdziuchę}Raz w miesiącu 1 żółtko 2 łyżki nafty {zależy od długości włosów} nakładam na włosy, po 10 min spłukuję.po każdym umyciu do płukania wlewam 2 krople nafty, stosuję 30 lat. Moje córki , a obecnie wnusie nie narzekają na włosy.
  • 0

#8 Konto usunięte(46095)

Konto usunięte(46095)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 41 postów

Napisano 01 09 2010 - 11:06

Ha!!! Wiedzialam ze dobrze pamietam ze to jest nafta oczyszczona hihihi. Dzieki bozena01 moja pamiec jednak nie szwankuje :))) pozdrowionka dla wszystkich
  • 0

#9 klausi

klausi

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 208 postów

Napisano 01 09 2010 - 11:49

Capitavit – preparat płynny do pielęgnowania włosów produkowany przez Krakowski Herbapool.Moja osobista propozycja
  • 0

#10 jagodaa

jagodaa

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 308 postów

Napisano 01 09 2010 - 14:32

Dziekuje za informacje. Gdzie mozna nafte dostac? I jak to bedzie po niemiecku? JA podobne maseczki robie co tydzien z oliwy z oliwek, zoltka i miodu. Poprawiaja wyglad i strukture wlosa, ale chyba tylko do nastepnego mycia, nie jestem pewna. Z piwem wczoraj tez mi ktos doradzil, z tym, ze podobno pociemnia wlosy i zastanawiam sie nad ich zapachem po takiej kuracji. Mimo to chyba zaryzykuje. Doradzono mi tez maseczki z gotowanych ziaren lnu. Bede eksperymentowac.
  • 0

#11 czarna24

czarna24

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3930 postów

Napisano 01 09 2010 - 14:40

Jagoda to moze byc zwykla nafta kosmetyczna-dostaniesz ja w kazdej aptece.ja do tej calej mikstury oprocz nafty i zoltka dodaje tez pol soku z cytryny....fakt ze troche jest potem roboty przy plukaniu bo jednak nafta jest tlusta,ale efekt naprawde zadawalajacy ;)
  • 0

#12 jagodaa

jagodaa

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 308 postów

Napisano 01 09 2010 - 17:11

ok, dziekuje, na pewno podziele sie wrazeniami :)
  • 0

#13 jagodaa

jagodaa

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 308 postów

Napisano 01 09 2010 - 17:21

nie moge znalezc niemieckiego odpowiednika nafty, czy to jest to samo, co parafina?
  • 0

#14 bozena01

bozena01

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 312 postów

Napisano 02 09 2010 - 08:47

Prawdopodobnie cytrynę można używać jak są włosy przetłuszczające. Ja używając cytryny miałam mały problrm i nie używam.
  • 0

#15 Konto usunięte(46095)

Konto usunięte(46095)

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 41 postów

Napisano 02 09 2010 - 09:41

Witajcie kochani:) bozena01 dzien doberek:) cytryna daje polysk wlosow,i likwiduje swedzenie skory na glowie i odstrasza niechcianych lokatorow.Najlepiej wycisnac sok z cytryny i przecedzic go przez gaze potem rozciencza sie go z woda i dopiero po splukaniu wlosow woda na sam koniec splukuje sie wlosy sokiem z cytryny rozcienczonym z woda:) tak oczywiscie przez kupe lat robila moja kochana babcia:))) pozdrowionka
  • 0

#16 jagodaa

jagodaa

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 308 postów

Napisano 02 09 2010 - 15:19

hej, z cytryna kiedys rowniez eksperymentowalam, ale slyszalam, ze ten jej kwasek ma wlasciwosci zrace i niszczy wlosy! Aczkolwiek rozjasnia, zwlaszcza z dodatkiem rumianku.
  • 0

#17 klausi

klausi

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 208 postów

Napisano 03 09 2010 - 12:29

Tak naprawdę wszystko opiera się na prostych zasadach. Mamy cerę suchą, mieszaną i tłustą. Jest skóra niemowląt, dzieci, młodzieży, dojrzała i starcza. Cała tajemnica polega na dobraniu składników do wymogów skóry. Firmy produkujące kosmetyki sztuczne bawią się proporcjami substancji lipofilnych do hydrofilowych. Do tego dorzuca się substancje, które mają utarte w społeczeństwie i tradycji kosmetycznej zastosowanie, np. witamina E i F maja przeciwdziałać zmarszczkom, wyciąg z oczaru dobry na cerę tłustą, wyciąg z lnu doskonały na skórę suchą itd. Do natłuszczania i ochrony skóry wystarczą naturalne oleje i płynne woski roślinne, często zawierające w składzie prowitaminę A, witaminę E, F i fitosterole. Tran, olej z rekina są bogate dodatkowo w witaminę D i alkiloglicerole. Takie oleje roślinne można stosować w stanie naturalnym lub po zmieszaniu z bazą, np. euceryną, z tłuszczem masłosza, woskiem pszczelim. Odpowiednio dobierając różnego rodzaju woski i oleje można sporządzać proste preparaty natłuszczające, ochronne i odżywcze dla skóry. Do takich kompozycji łatwo dodawać soki z roślin, ekstrakty wodno-alkoholowe z ziół, maceraty roślinne. Napary, soki, maceraty, odwary z różnych części roślin zastępują toniki. Nawilżają i oczyszczają, wpływają antyseptycznie i przeciwzapalnie, np. napar z mydlnicy, lukrecji, napar z bluszczu, odwar z mydłoki są bogate w oczyszczające saponiny. Toniki naturalne można sporządzać z octów ziołowych rozcieńczając je wodami zdrojowymi. Wody zdrojowe są doskonałe do nawilżania i odżywiania skóry w biopierwiastki; mogą wchodzić w skład kremów i emulsji. Mając lanolinę, eucerynę, żółtko jaj, roztarte świeże migdały, roztarte nasiona jabłek, pigwy, kozieradki, nasiona lnu (rozcierać na papkę z wodą, w moździerzu) można otrzymać doskonałe emulsje stanowiące podstawę lotio i mleczek kosmetycznych. Tutaj też wystarczy pofantazjować, dodając wody uzdrowiskowe, napary z ziół, nalewki z roślin, przez co nadaje się im odpowiedni profil działania. Pozostaje jeszcze umyć się. Dobre są mydła naturalne, wykorzystujące saponiny ro ślinne lub zmydlone tłuszcze za pomocą ługu. Dowodzi to wszystko, że sztuczne kremy, serum po oczy, żele pod prysznic, balsamy nabite chemią dają się łatwo zastąpić prostymi składnikami pochodzenia naturalnego. Wystarczy tylko zgłębiać wiedzę o tych darach natury i umiejętnie je spożytkować.
  • 0

#18 malmin

malmin

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2472 postów

Napisano 03 09 2010 - 16:04

Zapomniałeś p. nie lekarzu, nie farmaceuto i nie uzdrowicielu podać źródła. http://rozanski.li/?p=1379 nie ładnie, nie ładnie
  • 0

#19 *Kama*

*Kama*

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 846 postów

Napisano 03 09 2010 - 18:03

klausi jest Naturtalent! Byl juz znachorem, dietetykiem, technologiem zywnosci, a teraz jest kosmetyczka!
  • 0

#20 klausi

klausi

    Advanced Member

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 208 postów

Napisano 03 09 2010 - 21:27

O przepraszam mialem nadzieje ze ktos zainteresowany zapyta o zrodlo,wiem ze znasz temat i mnie uprzedzilas.Dla zainteresowanych. Medycyna dawna i współczesna Dr Henryk Różański; nauki medyczne i biologiczne; fitoterapia, fitochemia… Naturtalentem nie jestem wszysko nalezy do dziedziny zwiazane z natura i medycyna naturalna tak samo jak nauki ksiedza Sebastiana Kneippa.Pozdrawiam
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników